Aktualna sytuacja związana z koronawirusem SARS-CoV-2 w Powiecie Tureckim na dzień June 3, 2020 roku:

  • Osoby objęte nadzorem epidemiologicznym: 0
  • Osoby poddane kwarantannie: 55 (+8)
  • Osoby poddane izolacji domowej: 1
  • Osoby hospitalizowane: 0
  • Osoby zakażone ogółem: 7 (+1)
  • Osoby zakażone obecnie: 1 (+1)
  • Osoby wyleczone: 6
Dane archiwalne
Źródło informacji: Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Turku

Baza wiedzy o koronawirusie

Zamek w Wyszynie

Nieopodal wyszyńskiego kościoła, nad rozlewiskami rzeki Topiec, wznoszą się ruiny renesansowego zamku. Zbudowany został na początku II poł. XVI wieku, w przez rodzinę Grodzieckich. W XVIII wieku zamek był w posiadaniu rodziny Gurowskich. W czasie konfederacji barskiej, kiedy w zamku bronili się konfederaci, wojska rosyjskie wysadziły w powietrze prawe skrzydło zamku. W XIX wieku zamek popadł w ruinę. Zrujnowany obiekt opisał wówczas w swoich Wspomnieniach Wielkopolski Edward Raczyński, właściciel pałacu w Rogalinie.

W latach 50 - tych XX wieku pozostałe fragmenty zamku poddane zostały zabiegom konserwatorskim. Zbudowano go z cegły, na planie czworoboku o wymiarach 36 na 58 metrów, który tworzyły dwa jednopiętrowe, równolegle ustawione budynki, rozdzielone wewnętrznym dziedzińcem i połączone jednym skrzydłem poprzecznym. Od drugiej strony całość zamykał wysoki mur z wysuniętą nieco od przodu wieżą bramną. Zamek posiadał sześć ośmiobocznych wież ze strzelnicami dostosowanymi do ostrzału flankowego. Cztery baszty umieszczono w murze kurtynowym i zwieńczono attykami, pozostałe dwie nakryto tzw. dachami namiotowymi. Wszystkie baszty liczyły najprawdopodobniej pięć kondygnacji.

Główne reprezentacyjne pomieszczenia i pokoje mieszkalne umiejscowiono na piętrze pałacu, natomiast jego parter zajmowały m.in.: kuchnia, spiżarnie, pokoje służby oraz pomieszczenie dla straży. Zamkowy dziedziniec obiegały dwukondygnacyjne drewniane ganki.

Do obecnych czasów zachowała się w całości jedna z baszt połączona murem z ruinami drugiej baszty frontowej oraz mury budynku mieszkalnego, w którego nadprożu wykuty jest rok 1556. Legenda głosi, że po okolicznych kniejach błąka się duch córki właściciela zamku, która została przypadkowo zastrzelona podczas uczty wyprawianej na cześć królewskiego gościa.